Podczas środowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że podczas posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego zapadła decyzja o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych od najbliższego poniedziałku 16 marca do 25 marca włącznie. Dotyczy to żłobków, przedszkoli i szkół. Ponadto od 12 do 25 marca nie będą odbywać się zajęcia dydaktyczne na polskich uczelniach.
– Trzeba działać szybko, trzeba działać z wyprzedzeniem tam, gdzie tylko się da – powiedział premier Mateusz Morawiecki. – Chcemy spowolnić maksymalnie rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce – kontynuował Morawiecki.
Dzieci będą mogły pójść w czwartek i piątek do szkoły, gdzie znajdą się pod opieką nauczycieli. Nie będą prowadzone jednak zajęcia dydaktyczne. Od poniedziałku wszystkie szkoły w Polsce będą nieczynne przez okres 14 dni. Oznacza to, że placówki zostaną całkowicie zamknięte.
– Chcemy przygotować rodziców do zapewnienia opieki swoim pociechom – podkreślił Mateusz Morawiecki. – Dzieci nie powinny wychodzić w domu – zaapelował premier do rodziców.
– Uważamy, że to jest ten moment kiedy musimy podjąć taką decyzję – powiedział Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej.
Minister edukacji narodowej podkreślił, że najbliższe dwa tygodnie to nie są dodatkowe ferie. Zaapelował również do dzieci i młodzieży, aby wykorzystać ten czas na naukę.
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski zaapelował do rodziców, aby nie powierzali opieki nad dziećmi dziadkom, którzy są szczególnie narażenie na niebezpieczeństwo spowodowane koronawirusem.
Zmianie nie ulegnie kalendarz egzaminów i matur.
Zamknięte zostaną również ośrodki kultury, kina, muzea oraz filharmonie. Minister Piotr Gliński zarekomendował zamknięcie instytucji kultury również w terminie od 12 do 25 marca.
Mateusz Morawiecki przypomniał również o podjętych działaniach prewencyjnych takich jak kontrole sanitarne na dawnych przejściach granicznych za zachodzie i wschodzie kraju.
Źródło: DziennkiPolicki.pl Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda